W nocy, w miejscowości Kaźmierzów, doszło do dramatycznego pożaru budynku wielorodzinnego. Mimo szybkiej reakcji służb ratunkowych, życie straciła jedna osoba. Pożar wybuchł w należącym do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa budynku, a zawiadomienie o tym zdarzeniu trafiło do straży pożarnej około godziny 3 nad ranem. Dzięki błyskawicznej akcji udało się zapobiec jeszcze większej tragedii, a na miejscu działały liczne zastępy straży pożarnej, policji oraz ratowników medycznych.

Rozwój akcji gaśniczej

Kiedy pierwsze jednostki straży pożarnej dotarły na miejsce, ogień już intensywnie się rozprzestrzeniał. Początkowe siły były niewystarczające, co wymusiło mobilizację aż 16 zastępów straży pożarnej, w tym specjalistycznej autodrabiny. Pożar objął pierwsze i drugie piętro oraz dach budynku, co utrudniło dostęp do wnętrza. Drewniane stropy zawaliły się, co zmusiło strażaków do prowadzenia działań głównie z zewnątrz, aby ochronić sąsiednie budynki. Wykorzystano autodrabinę oraz prowadzono akcję przez klatkę schodową.

Wsparcie i pomoc lokalnej społeczności

Na miejscu obecna była także szeroka gama służb pomocniczych – zespół ratownictwa medycznego, pogotowie energetyczne i gazowe, a także służby gminne z burmistrzem Wiesławem Wabikiem na czele. Gmina Polkowice natychmiast zareagowała, dostarczając autobus jako tymczasowe schronienie dla ewakuowanych mieszkańców. Straż Miejska oraz Ośrodek Pomocy Społecznej współpracowały w zapewnieniu niezbędnej pomocy poszkodowanym, którym zapewniono doraźne wsparcie.

Tragiczne skutki pożaru

Podczas przeszukiwania pogorzeliska strażacy odnaleźli ciało 64-letniego mężczyzny, który zginął w wyniku zdarzenia. To bolesna strata dla rodziny i społeczności lokalnej. Burmistrz Polkowic przekazał kondolencje rodzinie ofiary oraz zapewnił, że gmina będzie wspierać poszkodowanych w nadchodzących dniach. Ewakuowani mieszkańcy znaleźli schronienie u swoich bliskich. Obecnie trwa śledztwo mające na celu ustalenie przyczyn tego tragicznego pożaru.

Źródło: Urząd Gminy Polkowice