Jan Gidel, najstarszy mieszkaniec gminy, jest przykładem człowieka, który mimo przeciwności losu zawsze dochowywał wierności swoim korzeniom. Dziewięćdziesięciodziewięcioletni mężczyzna pochodzi z Włoszczowic w województwie świętokrzyskim, ale życie rzuciło go na Ziemie Odzyskane. Jego historia jest pełna determinacji i miłości do ojczyzny, co stało się motywem przewodnim jego życiowej drogi.
Początek w trudnych czasach
Jan Gidel, urodzony prawie wiek temu, doświadczył na własnej skórze trudów II wojny światowej. W młodym wieku trafił na przymusowe roboty w Niemczech, gdzie przeżył niełatwe chwile. Mimo propozycji pozostania na zachodzie, młody Jan zdecydował się wrócić do Polski, kierowany tęsknotą za ojczyzną i rodziną. Jego córka, Renata Kochanowska, wspomina, jak ojciec zawsze szanował chleb – symbol przetrwania wojennych lat.
Nowy początek na Ziemiach Odzyskanych
Po wojnie Jan postanowił osiedlić się na Ziemiach Odzyskanych. Wybór Tarnówka okazał się przełomowy, zarówno dla niego, jak i dla przyszłych pokoleń jego rodziny. W nowym miejscu szybko znalazł swoje miejsce, zakładając rodzinę i podejmując się ciężkiej pracy na roli. Jego żona, poznana na nowym terenie, również oddała się pracy na gospodarstwie.
Rodzina jako priorytet
Rodzina Gidelów rozrosła się do imponujących rozmiarów. Jan i jego żona doczekali się pięciorga dzieci, co motywowało go do intensywnej pracy. Oprócz zajęć w Państwowym Gospodarstwie Rolnym, Jan podejmował się dodatkowych zajęć, aby zapewnić byt swojej rodzinie. Jego dzieci dorastały, zakładając własne rodziny, co zaowocowało jedenastoma wnukami oraz dwunastoma prawnukami. Jan, mimo podeszłego wieku, cieszy się dużym szacunkiem i miłością ze strony swoich bliskich.
Zaangażowanie społeczne i wpływ na lokalną społeczność
Jan Gidel nie ograniczał się jedynie do życia rodzinnego. Jego aktywność społeczna zaowocowała pełnieniem funkcji sołtysa Tarnówka. Dzięki jego staraniom zbudowano w miejscowości remizę, która dziś służy także jako świetlica. Jego zaangażowanie i determinacja w działaniach na rzecz społeczności lokalnej zostały docenione, a jego postawa stała się wzorem dla kolejnych pokoleń.
Niezmienna miłość do ziemi
Do końca swoich dni Jan Gidel pozostał wierny swojej największej pasji – ziemi. Mimo że część jego gospodarstwa została zarekwirowana pod budowę zbiornika, Jan pielęgnował pozostałe hektary z wielką starannością. Jego córka wspomina, że ojciec zawsze dążył do perfekcji w uprawach, co odzwierciedlało jego charakter i upór.
Historia Jana Gidela to przykład życia pełnego determinacji, miłości do ojczyzny i zaangażowania w sprawy lokalnej społeczności. Jego życiowa droga pokazuje, jak ważne są korzenie i jak wiele może zdziałać jeden człowiek, który nie boi się wyzwań.
Źródło: Urząd Gminy Polkowice
