We wtorek doszło do nietypowego incydentu, który przyciągnął uwagę lokalnych służb porządkowych. Początkowo funkcjonariusze zostali wezwani do rozwiązania konfliktu między dwoma braćmi, dotyczącego telefonu zastawionego w lombardzie. Choć zgłoszenie to nie znalazło potwierdzenia, czujność i dociekliwość policjantów doprowadziły do odkrycia o wiele poważniejszej sprawy.

Przypadkowe odkrycie fotoradaru

Podczas rutynowych rozmów z mieszkańcami wsi, dzielnicowi uzyskali informacje o przedmiocie mogącym pochodzić z przestępstwa. Ich zainteresowanie wzbudził uszkodzony fotoradar, który znaleziono przed garażem świetlicy wiejskiej. Urządzenie nosiło ślady próby otwarcia, co wzbudziło podejrzenia o jego pochodzenie.

Śledztwo w sprawie kradzieży

Na miejscu zdarzenia zatrzymano kobietę oraz mężczyznę, którzy mogli być związani z incydentem. Ustalono, że fotoradar należy do Głównego Inspektoratu Ruchu Drogowego w Warszawie i został skradziony dzień wcześniej z drogi krajowej numer 12 w miejscowości Dziećmiarowice. Zatrzymani zostali oskarżeni o kradzież oraz próbę kradzieży drugiego fotoradaru w pobliżu miejscowości Buczyna.

Rozszerzenie zakresu dochodzenia

Podczas dochodzenia okazało się, że w sprawę zamieszana była jeszcze jedna osoba. Kolejny mężczyzna został aresztowany, co sugeruje, że grupa działała wspólnie. Wszystkim trzem osobom postawiono zarzuty związane z przestępstwami przeciwko mieniu. Zatrzymani przebywają obecnie w areszcie policyjnym, gdzie oczekują na decyzję sądu.

Potencjalne konsekwencje prawne

O dalszym losie podejrzanych zadecyduje sąd. Za zarzucane im czyny grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. To zdarzenie przypomina o konieczności zachowania czujności i współpracy między mieszkańcami a służbami porządkowymi w celu skutecznego zwalczania działalności przestępczej.

Źródło: Bieżące informacje Komenda Powiatowa Policji w Polkowicach