Polkowickie Glinianki

Polkowickie Glinianki to dawne wyrobiska po cegielni miejskiej, które przez dziesięciolecia zamieniły się w zielony zakątek na obrzeżach Polkowic. Zalane wodą stawy otoczone drzewami i alejami spacerowymi tworzą miejsce, gdzie można uciec od miejskiego zgiełku bez wychodzenia poza granice miasta. Po latach zapomnienia teren został odnowiony w 2021 roku i teraz służy jako przestrzeń piknikowa z altanami, miejscami do grillowania i ławkami.

Warto tu zajrzeć, jeśli ktoś szuka spokojnego miejsca na popołudniowy spacer, rodzinny piknik czy przejażdżkę rowerem. To nie jest spektakularna atrakcja turystyczna w klasycznym sensie – raczej lokalne miejsce odpoczynku, które ma swoją historię i klimat.

Polkowickie Glinianki
59-101 Polkowice
★ 4.2
Polkowickie Glinianki to urokliwe miejsce na obrzeżach Polkowic, które zachwyca swoją zielenią i spokojem. Dawne wyrobiska cegielni przekształciły się w malownicze stawy otoczone alejkami, idealne na relaksujący spacer lub piknik. Odnowione w 2021 roku, to lokalny skarb, który przyciąga zarówno mieszkańców, jak i turystów szukających chwili wytchnienia od miejskiego zgiełku.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • spokojna przestrzeń do wypoczynku
  • piękne stawy i alejki
  • idealne na pikniki z rodziną
  • miejsca do grillowania w cieniu
  • bogata historia cegielni i wyrobisk

Historia cegielni i wyrobisk glinianek

Miejsce, które dziś znamy jako Glinianki, przez ponad 150 lat było centrum produkcji cegieł dla Polkowic i okolic. Cegielnia miejska działała tu do lat 30. ubiegłego wieku, a wydobywana glina trafiała do pieców, gdzie powstawały cegły wykorzystywane nie tylko lokalnie, ale też w Chocianowie, Głogowie, a nawet we Wrocławiu.

Teren znajdował się przy historycznej drodze łączącej Polkowice z Biedrzychową. Do końca II wojny światowej nazywano go Petschel – od nazwy lasu, w którym leżały wyrobiska. Po obu stronach drogi powstawały coraz głębsze wykopy, z których przez dziesiątki lat wydobywano surowiec do produkcji.

Kiedy pokłady gliny się wyczerpały, wyrobiska zaczęły naturalnie wypełniać się wodą. Rada miejska wpadła wtedy na pomysł przekształcenia terenu w miejsce wypoczynku – wytyczono aleje, postawiono ławki, nasadzono rzadkie gatunki roślin.

Szczyt popularności Glinianek przypadł na lata 80. XX wieku. Wtedy mieszkańcy okolicznych dzielnic domków chętnie przychodzili tu na spacery i przejażdżki rowerowe. Niektórzy odważniejsi kąpali się nawet w stawach, choć nie było to oficjalne kąpielisko.

Później miejsce popadło w zapomnienie. Infrastruktura niszczała, teren zarastał. Dopiero inicjatywa lokalnych radnych doprowadziła do odnowienia Glinianek w 2021 roku.

Co można zobaczyć i zrobić na Gliniankach

Dziś Polkowickie Glinianki to przede wszystkim przestrzeń do wypoczynku w otoczeniu zieleni. Teren nie jest duży, ale ma swój urok – stare drzewa, śpiew ptaków, cisza przerywana jedynie szmerem liści.

Główną atrakcją są dwa stawy powstałe w miejscu dawnych wyrobisk. Wokół nich biegną alejki spacerowe, którymi można przejść się pieszo lub przejechać rowerem. Trasa nie jest długa – spokojny spacer zajmie może pół godziny, ale to wystarczy, żeby odpocząć od miasta.

Na terenie znajdują się dwie drewniane altany z ławostołami, gdzie można usiąść w cieniu i zjeść przygotowane wcześniej kanapki. Do dyspozycji są też miejsca do grillowania – można więc przyjechać z rodziną czy znajomymi, rozpalić ognisko i upiec kiełbaski. Są kosze na śmieci, więc nie ma wymówki, żeby zostawiać po sobie bałagan.

Rozmieszczono też zwykłe ławki parkowe wzdłuż alejek – idealne na krótki odpoczynek podczas spaceru. Całość utrzymana jest w prostym, naturalnym stylu. Nie ma tu sztucznych ozdobników czy nadmiernej infrastruktury.

Dla kogo są Polkowickie Glinianki

To miejsce sprawdzi się przede wszystkim dla mieszkańców Polkowic i okolic szukających bliskiego kontaktu z naturą bez konieczności dalszych wyjazdów. Rodziny z dziećmi mogą tu zorganizować nieskomplikowany piknik – nie trzeba rezerwować, płacić wstępu ani planować z dużym wyprzedzeniem.

Rowerzyści docenią spokojne alejki i możliwość krótkiego postoju w trasie. Miłośnicy spacerów znajdą tu ciszę i zieleń, której brakuje w centrum miasta. Osoby starsze mogą spokojnie przejść się po płaskim terenie i usiąść na ławce z widokiem na staw.

Nie jest to jednak miejsce dla szukających rozrywki czy spektakularnych widoków. Nie ma tu placu zabaw, siłowni plenerowej ani rozbudowanej infrastruktury sportowej. To po prostu zielony zakątek z podstawowym zapleczem do odpoczynku.

Lokalni nazywają Glinianki „zielonymi płucami Polkowic” – i faktycznie, to jeden z niewielu miejskich terenów, gdzie można poczuć się jak w lesie.

Praktyczne informacje – dojazd, parking, godziny otwarcia

Polkowickie Glinianki znajdują się przy ulicy Topolowej w Polkowicach, niedaleko centrum miasta. Najłatwiej dojechać tam rowerem – z centrum to kilka minut jazdy. Można też dojść pieszo, jeśli ktoś mieszka w pobliżu lub ma ochotę na dłuższy spacer.

Parking – tutaj może być mały problem. Oficjalnego parkingu przy Gliniankach nie ma, więc trzeba improwizować i zostawić auto gdzieś w okolicy. Warto to wziąć pod uwagę, planując wizytę z większą ilością sprzętu piknikowego.

Godziny otwarcia: teren jest ogólnodostępny, można przyjść o każdej porze dnia. Nie ma bramek ani ogrodzenia z furtką. Oczywiście wieczorem i nocą nie ma oświetlenia, więc lepiej planować wizytę w ciągu dnia.

Ceny: wstęp jest całkowicie bezpłatny. Nie ma opłat za korzystanie z altan, miejsc do grillowania czy ławek. To publiczna przestrzeń dostępna dla wszystkich.

Ile czasu zarezerwować na wizytę

Jeśli ktoś planuje tylko spacer i obejrzenie terenu, wystarczy godzina. Można spokojnie przejść się alejkami, posiedzieć chwilę na ławce przy stawie i wrócić.

Na piknik z grillowaniem warto zarezerwować 2-3 godziny. Tyle zajmie rozpalenie ogniska, przygotowanie jedzenia i spokojne spędzenie czasu na świeżym powietrzu. Teren nie jest duży, więc nie ma sensu planować całodniowej wyprawy – chyba że ktoś chce po prostu poleżeć na kocu z książką.

Dobrym pomysłem jest połączenie wizyty na Gliniankach z jazdą rowerem po okolicy. Można wpleść ten przystanek w dłuższą trasę po Polkowicach i okolicach.

Co warto wiedzieć przed wizytą

Latem warto zabrać środek na komary – w okolicy stawów i drzew owady mogą być uciążliwe, zwłaszcza pod wieczór. Jeśli ktoś planuje grillowanie, trzeba przynieść własny grill (najlepiej jednorazowy lub przenośny), opał i wszystkie produkty. Na miejscu są tylko paleniska, reszta to własna sprawa.

Teren jest płaski i łatwo dostępny, ale alejki mogą być nierówne w niektórych miejscach. Po deszczu może być błotniście, więc lepiej unikać wizyt zaraz po opadach, jeśli nie ma się ochoty na brudne buty.

Nie ma tu sklepów, toalet ani punktów gastronomicznych. Trzeba wszystko przygotować wcześniej i pamiętać o zabraniu ze sobą wody, zwłaszcza w upalne dni.

Teren należy do Nadleśnictwa Lubin, ale jest udostępniony mieszkańcom dzięki działaniom samorządu polkowickiego. Warto dbać o to miejsce i nie zostawiać śmieci – to jedna z niewielu takich przestrzeni w mieście.

Polkowickie Glinianki nie są głośną atrakcją turystyczną, która przyciąga tłumy. To raczej lokalna perełka dla tych, którzy cenią sobie spokój i prostotę. Jeśli ktoś szuka miejsca na szybki oddech od miejskiego życia, krótki spacer czy nieskomplikowany piknik – to dobry adres.